— Dom? — mówi głośno, jej głos jest słaby i cichy jak u dziecka nawet dla jej własnych uszu.
— Tak, jesteśmy w domu. — Zapewnia nieustannie chłopak. — Wydostaliśmy się i wróciliśmy do domu, tak jak powiedziałaś.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ShikaSaku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ShikaSaku. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 lutego 2021
Selekcja naturalna [ShikaSaku] cz. 4 (ostatnia)
poniedziałek, 1 lutego 2021
Selekcja naturalna [ShikaSaku] cz.3
A potem, w prawdziwym stylu Konohy, ponieważ wszechświat uwielbia pieprzyć się z ludźmi z tej wioski, wszystko idzie źle.
niedziela, 20 grudnia 2020
Selekcja naturalna [ShikaSaku] cz.2
Przywódca grupy jest mocno pokryty bliznami, ma wyłupiaste oczy i jest przerażający, a pierwszą rzeczą, która wychodzi z ust Sakury, jest dość żałosne i skrzeczące: — Nie mamy na myśli nic złego! Chcemy tylko wrócić do domu!
To nie wystarczy, mówi okrutny i szyderczy uśmieszek shinobi.
Oczywiście, że nie wystarczy.
niedziela, 13 grudnia 2020
Selekcja naturalna [ShikaSaku] cz.1
W ciągu następnych kilku tygodni nie będzie to pierwszy raz, gdy Sakura przeklnie Naruto na wieczność bez ramenu.
środa, 19 sierpnia 2020
Chodzi o jasną stronę [ShikaSaku]
Był tam, z odchyloną głową i zamkniętymi oczami, prawdopodobnie we śnie. Patrząc na niego uważniej, poczuła dziwne uczucie w żołądku. Wyglądał na zmęczonego. Miał bladą skórę i podkrążone oczy. Czy spał prawidłowo? Wyglądał, jakby dźwigał na ramieniu ciężar świata. Sakura wiedziała, że stracił ojca podczas wojny, a także wiedziała, że musiał objąć stanowisko szefa klanu Nara, gdy wszystko się skończyło, plus jego praca jako doradca Hokage...
Subskrybuj:
Posty (Atom)